Obserwatorzy

czwartek, 29 sierpnia 2013

Maleńkie słoiczki


Chwalę się poczynionymi niedawno słoiczkami. Jeden z truskaweczkami, a drugi w różyczki.











I jak? 
Ponieważ te egzemplarze znalazły już swój dom, to kupiłam nowe i zaraz się za nie biorę. Uwielbiam robić słoiczki!!!!

W dalszej kolejności chciałam poinformować Was o akcji, która organizuje Ania
Poniżej przytaczam słowa jej apelu do wszystkich ludzi twórczych o dobrym serduszku. 

KOCHANE MOJE DZIEWCZYNY (MOŻE I FACECI!) JEST PROŚBA 
w mojej miejscowości mieszka pewna dziewczynka,która choruje na białaczkę... :( - niestety  okropna choroba, kosztowne leczenie... i tu prośba do Was - organizowany jest festyn ze zbiórką pieniążków dla "młodej" oraz licytacja przedmiotów ręcznie robionych (obrazy, biżuteria, decoupage, szydło, scrap, scrapbooking itp) - po prostu wszystko!!!

jeżeli macie swoje prace i dobre serce proszę w imieniu "młodej" i jej Rodziców 
o pomoc i przyłączenie się do tej akcji...

do tej pory zawsze mogłam na Was liczyć!!! mam nadzieje, że i teraz pomożecie!!!

piszcie: autoserwis.stor@wp.pl

każdy otrzymany od Was przedmiot zostanie sfotografowany i  wrzucony z linkiem Waszego bloga pod tym postem!!!



Ja biorę udział! 
Pozdrawiam Was gorąco. 

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Aniołki

Dziś chciałabym pokazać Wam parę aniołków stojących. Oba ozdobione są kwiatami - jeden różami, a drugi słonecznikami.






I co myślicie? 

Przypominam uczestnikom lawendowej wymianki o przesyłaniu mi zdjęć!!!! 
Chciałabym terminowo opublikować podsumowanie. 

Pozdrawiam, 



sobota, 24 sierpnia 2013

Szydełkowe sówki

Przedstawiam Wam dziś moje szydełkowe sówki. Takie kolorowe! A do tego każda inna!




Ta na pierwszym zdjęciu to zdecydowanie moja ulubienica.
Pozdrawiam Was serdecznie ;-)


piątek, 23 sierpnia 2013

Lawendowy chustecznik

Dziś powrót do lawendy. Tym razem przestawiam Wam lawendowy chustecznik.







Co myślicie? 


środa, 21 sierpnia 2013

Zegar w ciapki

Dziś przedstawiam coś specjalnie do dziecięcego pokoiku - zegar w słynne Disney'owskie dalmatyńczyki. Niestety 101 si nie zmieściło :-)



Cóż tu więcej dodawać - nawet cyfry ma w kropki! 
Pozdrawiam Was gorąco :-) 


wtorek, 20 sierpnia 2013

Wymianki, wymianki

Dziś pochwalę się wymianką prywatną z Iwoną. Umówiłyśmy się na nią dość dawno, ale duuużo czasu upłynęło zanim się sfinalizowała.
Na początek prezenty od Iwony.
Są to piękne biżutki koralikowe w turkusach i zieleniach, sutaszowa sowa i gofry serduszkowe.


Oprócz tego dostałam woreczek  modelinowych wytworów, które zamierzam wykorzystać w niedalekiej przyszłości do ozdabiania zeszytów.


Oprócz tego w kopercie były serwetki, woreczki, w tym jeden pięknie pachnące i herbatki.

Natomiast ode mnie pofrunęły na specjalne życzenie obdarowanej szydełkowce. Na początek pokrowiec na komórkę, 


Fioletowy, misiak (powiem nieskromnie, że już myślałam, że straciłam wprawę i misiach, ale ten xcałkiem sympatyczny mi wyszedł)


W ramach dodatków szydełkowe sówki, kolczyki i podkładeczka. 


Bardzo serdecznie dziękuję Iwonie za wymiankę. Wiem, że zapomniałam ośmiornicy, ale jeszcze przed ewakuacją do Bułgarii, która zbliża się wielkimi krokami, nadrobię to zapomnienie. Niemniej jednak mam nadzieję, że jest ona równie zadowolona z wymianki jak i ja. 

Pozdrawiam Was gorąco. 

 Na koniec pościka dzisiejszego mam prośbę do pań szydełkujących misiaki. Czy mogłybyście powiedzieć mi jak robicie te wypasione ubranka misiom? 
Sukienki umiem robić, ale spodenki, sweterki,to już czarna magia dla mnie. Będę bardzo wdzięczna.


niedziela, 18 sierpnia 2013

Wielkie testowanie

UWAGA POSTA ZAWIERA DUUUŻO ZDJĘĆ :-)

Jakiś czas temu napisała do mnie pani z firmy Corex, która jest wyłącznym dystrybutorem klejów i lakierów do decoupage firmy Nerchau w Polsce. Zaproponowali mi przetestowanie kilku produktów do decu. 

  1. kleju
  2. lakieru błyszczącego
  3. preparatu jednoskładnikowego do spękań 
  4. farb akrylowych 
  5. konturówki 
Oto zestaw startowy, który do mnie przyleciał. 




Ponieważ zawsze jestem uważna jeśli chodzi p nowe preparaty, więc testowanie zaczęłam od serduszek. 











Na początku niestety słowo krytyki. Biała farba była niezwykle gęsta, miała grudki i bała taka jakby trochę zważona. Była praktycznie nie do użytku. Myślę, że po prostu trafiłam na felerną buteleczkę, gdyż jak rozmawiałam ze znajomą na facebooku, która też testuje te produkty, to ona nie miała do niej żadnych zastrzeżeń - jej egzemplarz po wymieszaniu nadawał się od razu do użycia.
Do pozostałych kolorów nie mam zastrzeżeń, pięknie się rozprowadzały i dobrze kryły.

Jestem zachwycona klejem! Ma konsystencję żelu i bardzo łatwo się nakłada zarówno małe kawałki serwetki, jak i całe płaty. Myślę, że klej dorównuję preparatom Stamperii czy Herritage. Klej ten jest doskonały również do decoupage z wykorzystaniem  żelazka.

preparat do spękań też jest bardzo dobry. Powoduje powstanie małych drobnych spękań bez względu na grubość położonej farby.
Na poniższym świeczniku można obejrzeć spękania.




Chwalę również lakier. Ja akurat dostałam lakier błyszczący. Nie jest zbyt wodnisty, przypomina konsystencją żel. Bardzo szybko schnie i pięknie się błyszczy. 

Na temat konturówki nie mogę nic powiedzieć, gdyż nie używam  takich rzeczy i nie robiłam nic, gdzie mogłabym taką konturówkę wykorzystać. 

Ogólnie podsumowując, preparaty do decoupage firmy Nerchau są, oprócz wspomnianej białej farby, bardzo dobre i niczym nie ustępują znanym i renomowanym firmom. 
W kleju jestem absolutnie zakochana i myślę, że zostanę przy nim na dłużnej. 
Polecam!!!


Google+ Badge

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...