Obserwatorzy

czwartek, 29 października 2015

Kotek

Przedstawiam Wam Pana kotka w spodenkach pasiastych.
Kotek powstał na specjalne zamówienie :-)



I co powiecie?
Nowej właścicielce się podobał.

U mnie bez zmian. Bardzo dużo pracuję. Przeżyłam wczoraj pierwszą wywiadówkę w nowej szkole. Skarg nie było, więc chyba się sprawdzam :-)

Pozdrawiam,


piątek, 23 października 2015

Podziergałam trochę...

...i dziś pokazuję dwie ośmiorniczki. 
Do tego zezowate ośmiorniczki :-)  
Pierwsza turkusowa.



A druga niebieska. 



I co myślicie? 

U mnie wszystko w najlepszym porządku. 
W pracy trochę się uspokoiło - mam nawet trochę czasu na dzierganie. 

Pozdrawiam. 


wtorek, 20 października 2015

Aniołki a beżach

Dziś przedstawiam Wam aniołki w beżach.
Aniołki stoją, a nie wiszą.





I teraz drugi z motywem różanym.



Zdjęcia trochę liche :-(

Ciesze się, że komentujecie moje prace. Czytanie Waszych komentarzy daje mi wiele radości. 

Pozdrawiam Was serdecznie.


sobota, 17 października 2015

Do kuchni

Witam Was gorąco po przerwie.
Jestem pracoholiczką. Nie da się ukryć. Ale niestety - trzeba pracować, aby móc przeżyć.
Przez ostatnie dwa tygodnie pracowałam nieustannie. Praktycznie wracałam do domu i padałam od razu na łózko.
Powoli się do tego przyzwyczajam.
Dziś chwalę się deseczkami i łyżkami drewnianymi. Doskonała ozdoba do kuchni.











Jak Wam się podobają? 

W szkole isuągnęłam pierwszy mały sukces. Jedną z moich lekcji odwiedziła Pani Dyrektor i powiedziała, że jej się podobało. 
Po całym roku krytyki i nieustannego wytykania błędów w poprzedniej szkole, te słowa dodały mi skrzydeł. Aż chce mi się wstawać codziennie rano do pracy. 



 
Pozdrawiam Was gorąco i dzięki, że do mnie zaglądacie. 

piątek, 2 października 2015

Po egipsku





 Dziś przedstawiam Wam egipski kufer na osobiste skarby i chustecznik do kompletu.















Jak Wam się podoba? 

Pozdrawiam Was gorąco i życzę Wam wszystkich udanego piątku i oczywiście weekendu. 
U mnie będzie częściowo pracowity, s częściow zakupowy :-) 




niedziela, 27 września 2015

Różany chustecznik

Witam Was gorąco,

Dziś przedstawiam różany chustecznik poczyniony już jakiś czas temu.
Jak Wam się podoba? 




Wrócił mi chyba power do szydła :-)


Pozdrawiam Was gorąco.


środa, 23 września 2015

Słoiczki do kuchni

Witajcie po przerwie.
Chyba jeszcze nigdy w mojej bloggerskiej karierze nie byłam nieobecna przez tak długi czas.
A wszystko to przez pracę. Poza tym czułam, że potrzebna mi przerwa.
Bardzo dużo czasu zajmuje mi przygotowanie się do lekcji. W starej szkole, gdzie miałam do dyspozycji tylko kredę i tablicę, nie musiałam poświęcać na to aż tyle czasu. Po prostu brałam podręcznik i do przodu. Czasem robiłam jakieś kserówki. Teraz mam niesamowite dzieciaki. Chłoną wiedzę jak gąbki i nie wystarcza mi już tylko to, co w podręczniku. Nasza szkoła zaangażowała się w akcję odciążania uczniowskich plecaków, więc moje dzieciaki nie noszą podręczników. W związku z tym do każdego tematu przygotowuję im prezentację multimedialną, którą wyświetlam na rzutniku. W ten sposób każdy ma podręcznik, a nie musi go nosić. Podobnie jest z informatyką. Uczę tego przedmiotu pierwszy rok i nie umiem jeszcze iść na lekcję bez prezentacji, bez jakiegoś ciekawego filmiku związanego z tematem itp. Chcę, aby moje lekcje były ciekawe.
A jakbym miała za dużo wolnego czasu, podjęłam pracę w drugiej szkole - w Matplanecie.
Jest to szkoła prowadząca zajęcia popołudniowe, które mają na celu pobudzić w dzieciakach miłość i ciekawość matematyki. Bardzo mi się tam dobrze pracuje - przynajmniej na razie :-)

Wolny czas,  o ile się taki zdarzy, poświęciłam ostatnio na czytanie. Nie miałam ochoty dziergać, ani robić decu, ani też blogować. Po prostu miałam ochotę poczytać!

Ale powoli wraca mi chęć do tworzenia.

Dziś ciąg dalszy słoiczków poczynionych do mojej kuchni.
Słoiczek w konwalijki jest do kawy, a cytrynka do vegety. 










Pozdrawiam Was serdecznie.


poniedziałek, 7 września 2015

Niezapominajki po raz kolejny

Maskotki szydełkowe chwilowo mi wyszły. Nie mam absolutnie nic więcej do pokazania z tej dziedziny. Zrobiłam sobie dość długą przerwę w dzierganiu, ale potrzebowałam jej. Teraz aż mam ochotę znowu wziąć szydło do ręki!!!

Dziś mam do pokazania moje ukochane niezapominajki po raz nie wiem już który.
Taki komplecik poczyniłam
Słoiczek pokazywałam niedawno praktycznie identyczny, to już nie będę się nad nim rozdrabniać, ale chustecznik i to trzecie coś pokazuję szczegółowo.




A to trzecie coś to ciąg dalszy moich zakupów w Ikei. Oto dozownik na mydło! 
Jestem z niego bardzo zadowolona. Stoi w łazience i dozuje mi pachnące mydełko. 





Jak znajdę chwilę czasu na ponowną wyprawę do Ikei, to sprawię sobie coś podobnego do kuchni do dozowania płynu do naczyń. Jakby ktoś chciał wiedzieć dozownik jest plastikowy - taki najzwyklejszy na świecie.

Po raz kolejny w moim życiu wyszło, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie chcę oczywiście zapeszać, ale z maleństwami pracuje się wspaniale. Trzecie klasy mam bardzo sympatyczne (przynajmniej te dotychczasowe, jutro poznam ostatnią). Z drugimi też się jakoś dogaduję. Chyba powoli odnajduje się w nauczaniu zajęć komputerowych.

Pozdrawiam Was serdecznie.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...