Tak wygląda z przodu,
a tak z tyłu,
a tak na fotelu w domu nowej właścicielki.
Powiem Wam, że mimo tego, iż nie wyszła mi ona w 100% prosto, to jestem z niej piekielnie dumna.
Oprócz poszewki do Dudqi pofrunął jeszcze kotek rudzielec.
A teraz pochwalę się cudownościami, jakie dostałam w zamian ta powyższe wytwory.
Jestem zachwycona wymianką i pragnę serdecznie podziękować Dudce. Prezenty, jakie dostałam są zachwycające. Ale oprócz nich dostałam też bodziec do zrobienia czegoś nowego oprócz misiów, kotów i biżuterii.
Bardzo serdecznie dziękuję!
Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję, że ze mną jesteście.


