Dziś chwalę się kolejną bieloną skrzyneczką. Tym razem z puzzlami.
Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam Was serdecznie ;-)
Obserwatorzy
środa, 5 sierpnia 2015
poniedziałek, 3 sierpnia 2015
Skrzyneczka z serduszkiem
Przeprowadziłam się!
Wczoraj ostatecznie opuściłam Wołomin i przeprowadziłam się Konstancina-Jeziornej.
Ale mam śliczne małe mieszkanko!
Cieszę się.
Aktualnie jeszcze przez dwa tygodnie odpoczywam w domu w Koszalinie.
Dziś chciałabym pochwalić się przecieraną skrzyneczką. Tym razem bez serwetek.
W środku ciemna wyszła.
Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam was serdecznie!
Wczoraj ostatecznie opuściłam Wołomin i przeprowadziłam się Konstancina-Jeziornej.
Ale mam śliczne małe mieszkanko!
Cieszę się.
Aktualnie jeszcze przez dwa tygodnie odpoczywam w domu w Koszalinie.
Dziś chciałabym pochwalić się przecieraną skrzyneczką. Tym razem bez serwetek.
W środku ciemna wyszła.
Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam was serdecznie!
czwartek, 30 lipca 2015
Kuchenny recycling
Witam Was serdecznie.
U mnie właśnie wielkie pakowanie. Nienawidzę tego!!!!! Szkoda, że nie mogę zrobić tak jak Harry Potter - usiąść sobie na kanapie i machając różdżką przenosić poszczególne rzeczy do różnych kartonów. Ale to by było super pakowanie!!!!
Ale do rzeczy.
Chciałam Wam dziś pokazać kilka rzeczy, które zostały uratowane przed śmietnikiem. Moja mama chciała wyrzucić takie cuda! Powiedziała bo zniszczone, bo ja nie używam, bo mi nie pasuje do kuchni.
Oczywiście nie pozwoliłam wyrzucić stojaka na ręczniki papierowe, który owszem trochę był porysowany i trochę się gibał. Ale od czego ma się serwetki i kleje? Mam ciemną kuchnię w mieszkaniu, więc zdjęcia nie są rewelacyjne, ale myślę, że to co ma być widoczne - jest widoczne.
Dalej stojak na owoce, który się zestarzał. Jest tak pomysłowy i ma taki świetny kształt! Nie mogłam pozwolić, aby wylądował w śmietniku! Ach ta moja mama - takie cuda wyrzuca :-)
W roli głównej jedna z moich ukochanych serwetek.
I jak Wam się podoba?
Przypominam o moim Candy. Zapraszam serdecznie!
Pozdrawiam Was serdecznie i wracam do pakowania. Buuuuuu!
U mnie właśnie wielkie pakowanie. Nienawidzę tego!!!!! Szkoda, że nie mogę zrobić tak jak Harry Potter - usiąść sobie na kanapie i machając różdżką przenosić poszczególne rzeczy do różnych kartonów. Ale to by było super pakowanie!!!!
Ale do rzeczy.
Chciałam Wam dziś pokazać kilka rzeczy, które zostały uratowane przed śmietnikiem. Moja mama chciała wyrzucić takie cuda! Powiedziała bo zniszczone, bo ja nie używam, bo mi nie pasuje do kuchni.
Oczywiście nie pozwoliłam wyrzucić stojaka na ręczniki papierowe, który owszem trochę był porysowany i trochę się gibał. Ale od czego ma się serwetki i kleje? Mam ciemną kuchnię w mieszkaniu, więc zdjęcia nie są rewelacyjne, ale myślę, że to co ma być widoczne - jest widoczne.
Dalej stojak na owoce, który się zestarzał. Jest tak pomysłowy i ma taki świetny kształt! Nie mogłam pozwolić, aby wylądował w śmietniku! Ach ta moja mama - takie cuda wyrzuca :-)
W roli głównej jedna z moich ukochanych serwetek.
I jak Wam się podoba?
Przypominam o moim Candy. Zapraszam serdecznie!
Pozdrawiam Was serdecznie i wracam do pakowania. Buuuuuu!
niedziela, 26 lipca 2015
Kolejny dłudaśny anioł...
...tym razem z moim ukochanym motywem niezapominajek. Anioł ma pół metra długości.
Jak Wam się podoba? Powiem nieskromnie, że mi bardzo!
Aktualnie wróciłam do Wołomina. Przede mną tydzień pakowania! Aż mam dreszcze na samą myśl. Nienawidzę pakowania i przeprowadzek!
Dzięki za odwiedziny i komentarze.
Jak Wam się podoba? Powiem nieskromnie, że mi bardzo!
Aktualnie wróciłam do Wołomina. Przede mną tydzień pakowania! Aż mam dreszcze na samą myśl. Nienawidzę pakowania i przeprowadzek!
Dzięki za odwiedziny i komentarze.
piątek, 24 lipca 2015
Ośmiorniczka
Witajcie moi kochani.
Dzis kolejna ośmiorniczka, tym razem w turkusach.
Słodka prawda?
Ostatnio dużo się działo i bardzo dużo radości towarzyszyło mi ostatnio w życiu.
Dlatego postanowiłam trochę poświętować.
Każda z Was może zostać włascicielką tej oto ośmiorniczki.
Wiecie co robić. Zostawić komentarz pod postem, wkleić banerek u siebie na blogu. Będę wdzięczna za polubienie I wyszło szydło z worka na facebooku. Tylko ośmiu lików brakuje mi do czterystu! Bardzo jestem z tego powodu szczęśliwa.1.09. to pierwszy dzień pracy w nowej szkole. Tego właśnie dni wylosuję zwycięzcę (jednego, a może kuliku - jeszcze nie wiem).
Dzis kolejna ośmiorniczka, tym razem w turkusach.
Słodka prawda?
Ostatnio dużo się działo i bardzo dużo radości towarzyszyło mi ostatnio w życiu.
Dlatego postanowiłam trochę poświętować.
Każda z Was może zostać włascicielką tej oto ośmiorniczki.
Wiecie co robić. Zostawić komentarz pod postem, wkleić banerek u siebie na blogu. Będę wdzięczna za polubienie I wyszło szydło z worka na facebooku. Tylko ośmiu lików brakuje mi do czterystu! Bardzo jestem z tego powodu szczęśliwa.1.09. to pierwszy dzień pracy w nowej szkole. Tego właśnie dni wylosuję zwycięzcę (jednego, a może kuliku - jeszcze nie wiem).
Tak więc serdecznie zapraszam!
środa, 22 lipca 2015
Anioł różany
Dziś chwalę się aniołem długim aż na pół metra.
Anioł przecierany ozdobiony drobnymi różyczkami.
Jak Wam się podoba?
Ciągle się obijam. Siedzę w moim pięknym Koszalinku i robię nic.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Anioł przecierany ozdobiony drobnymi różyczkami.
Jak Wam się podoba?
Ciągle się obijam. Siedzę w moim pięknym Koszalinku i robię nic.
Pozdrawiam Was serdecznie!
poniedziałek, 20 lipca 2015
sobota, 18 lipca 2015
Minionki rozrabiają
Minionkowy szał dopadł tez i mnie. Poczyniłam kolejnego - trzeciego już w mojej karierze.
Co myślicie?
Obijam się w domu. Spłynął ze mnie już cały stres związany z poszukiwaniem pracy i mieszkania. Do września mogę żyć błogo i bezstresowo.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze.
Co myślicie?
Obijam się w domu. Spłynął ze mnie już cały stres związany z poszukiwaniem pracy i mieszkania. Do września mogę żyć błogo i bezstresowo.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze.
czwartek, 16 lipca 2015
Koci chustecznik
Dziś znowu koty. Przedstawiam Wam czarno-biały chustecznik z motywem kota.
Jak Wam sę podoba?
Wynajęłam mieszkanie w samym centrum Konstancina. Mieszkanko jest śliczne, malutkie i do tego w niezłej cenie.
Wszystko zaczyna się układać!
Aktualnie odpoczywam w Koszalinie w domku.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Jak Wam sę podoba?
Wynajęłam mieszkanie w samym centrum Konstancina. Mieszkanko jest śliczne, malutkie i do tego w niezłej cenie.
Wszystko zaczyna się układać!
Aktualnie odpoczywam w Koszalinie w domku.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












