Obserwatorzy

piątek, 12 czerwca 2015

Zakładki część pierwsza

Uwielbiam robiś zakładki do książek!
Są proste, a jednocześnie wdzięczne.
Część już pewnie Wam pokazywałam, ale ponieważ nie pamiętam, którą część, więc w razie czago pokazuję jeszcze raz.




Moje ukochane sówki.



Aniołki 


niebieskie róże na popękanym tle.



Pieski zaczęła robić moja sąsiadka Patrycja, gdy jakiś czas temu zaprosiłam ją na wspólne decu. Ponieważ wtedy jeszcze nie była przekonana do tej techniki i  chyba jej to wtedy nie wciągnęło, więc ja dokończyłam zakładkę i pokazują ją teraz jako częściowo swoją.


I tyle. Jeszcze mam kilka zakładeczek do pokazania.

Mam za sobą pierwszą szkolną wycieczkę do Warszawy. Całą od początku do końca przygotowałam sama i o dziwo przywiozłam tyle samo dzieci, ile zabrałam :-). Byliśmy w Planetarium, spacerowaliśmy po starówce i odwiedziliśmy najzdrowszego na świecie McDonald'sa. Moim dzieciakom raczej się podobało. Szczególnie to ostatnie :-) 

Kocham mój zawód!!!!!

Pozdrawiam Was serdecznie.


30 komentarzy:

  1. ta krowa jest super! resztę serwetek znam, sama z nimi pracuję

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne a ta z krówką pozytywna na maxa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Zakochałam się, rewelacyjne zakładki. Krówka i sówki <3, i róże zresztą też. Wszystkie cudne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zakładki , ale krowa najlepsza :D ,
    szkoda ze największą atrakcją był McDonald ale to chyba już nieodłaczny element naszych czasów:(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie są świetne, ale krowa bombowa!;))

    OdpowiedzUsuń
  6. zakładka z krówką rewelacyjna :D
    Gratuluję udanej wycieczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sówki są najpiękniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne zakładki, krowa jest odlotowa.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakładki naprawdę piękne, ale i moje serce podbiła mućka :) Jest fenomenalna po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowy McDonald's? Brzmi interesująco. Zakładki śliczne i zastanawiam się, czy nie wziąć się za nie i nie potraktować ich jako materiał ćwiczebny do decou. Pierwszy krok już zrobiłam - pomalowałam kocią zakładkę na niebiesko i teraz zastanawiam się, po co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo chciałam napisać, ale się powstrzymalam.

      Usuń
  11. Wszystkie zakładki świetne, ale krowa to moja faworytka :D Fajnie, że Twoja praca sprawia Ci tyle przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Superowe, mnie się najbardziej podobają aniołki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. to fajnie, że wycieczka się udała;) pierwsze koty za płoty:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ta z sówkami jest przeurocza!
    Super, że pracujesz w zawodzie, który daje Ci satysfakcję. Oby tak dalej!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakładka z sówką - the best!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Urocze... ta z krówką jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. najlepsza krowa- zawodowa. Jak wszyscy wrócą z wycieczki cali i zdrowi to znaczy była udana:)

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystkie zakładki są urocze!!! ale "mućka" jest cudna!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne wszystkie:) brawa dla udanej wycieczki!

    OdpowiedzUsuń
  20. Hehe, pierwsza, to po prostu bomba! Co za krowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aaaa! Krówka bombowa! :)
    Powodzenia w pracy, Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zakładki wszystkie super, ale ta z krową mnie powaliła! Rewelacyjna :) Fajnie, że wycieczka się udała - pewnie miałaś trochę stresu, ale też mnóstwo radości :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie wszystkim za komentarze. Dają mi one chęć do dalszego tworzenia.

Google+ Badge

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...