Obserwatorzy

niedziela, 30 grudnia 2012

Zegar nareszcie gotowy!

Nareszcie powstał zegar z motywem kota. Dlaczego nareszcie? Bo dużo było przeszkód i problemów. Ale o tym za chwilę. Najpierw pokażę zegar.





A tutaj zbliżenie na kota.


Zegar powstał z wielką pomocą Ani. Przyznam się szczerze, że ona jest praktycznie jego pomysłodawczynią. Wiedziałam, że ma być na nim kot, ale nic poza tym. Nie miałam w ogóle koncepcji! A Ania spojrzała tylko na serwetkę, dokomponowała drugą i już! Można powiedziec, że ja tylko przykleiłam serwetkę i gdzieniegdzie wycieniowałam. Ania zrobiła też te przepiękne spękania. Są bardzo drobniutkie, więc na zdjęciu nie bardzo są widoczne. Teraz może dałabym radę zrobić podobne spękania sama, ale dwa miesiące temu, gdy zegar powstawał, nie miałam o tym zielonego pojęcia.

Bardzo serdecznie dziękuję w tym miejscu Ani za pomoc. Dzięki, dzięki, dzięki!!!!


Mój koci zegar zgłaszam do zegarowego wyzwania u Joanki.


A teraz o problemach.
Zegar z motywem kota chciałam zrobić dla siebie już blisko dwa miesiące temu. Miałam w domu jeden mechanizm, więc  na Allegro kupiłam samą płytę. Gdy już była ozdobiona i chciałam zamątować mechanizm, okazało się, że płyta zegara jest za gruba. Zamówiłam więc nowy - też nie pasował i dopiero przed Świętami udało mi się kupić odpowiedni. Za trzecim podejściem. Powiem Wam szczerze, że ten trzeci też nie pasował idealnie. Gdy przy pierwszej przymiarce okazało się, że nie pasuje do dziurki, wzięłam zegar i rzuciłam go na stertę drewna do kominka. Ale potem uspokoiłam się, wzięłam zegar, poszłam do taty i powiedziałam: "Ratuj!" Ochrzanił mnie, że jestem skąpa i nie kupiłam płyty w zestawie z mechanizmem, bo mi było żal 5 zł, ale wziął coś podobnego do pilnika i powiększył otwór. Mechanizm leżał jak ulał.  A mi ulżyło.
I tak po tych licznych przejściach mam nareszcie koci zegar na ścianie.. Wyciągnęłam jednak wnioski i zamawiam już płyty z mechanizmami.
Pozdrawiam Was gorąco i gratuluję tym, co doczytali do końca.

15 komentarzy:

  1. Zegar jest fantastyczny, motywy dobrane idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny i z bogatą historią. =)

    OdpowiedzUsuń
  3. To poleciałaś z tematem ;))))) WOW no coś cudownego ;))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zegar jest przeuroczy. Wyszedł Cu cudnie.
    Miłego dnia
    http://mojewyroby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto było się pomęczyć, bo wyszedł genialnie! Dobrego Nowego Roku, Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo tajemniczy ten kot Ci wyszedł !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zegar jest śliczny:) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety Aniu tak czasem jest,że taniej tak na prawdę wychodzi drożej,ale warto było bo zegar jest super.Szczęśliwego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż, nauka kosztuje... niestety.
    Zegar jest piękny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ...zegar z kicią rewelacja...podoba mi się...mam nadzieję,że więcej takich masz :-)..trzeba coś w naszej RĘKODZIELNI Cafe powiesić na ścianie :-)...jutro wiercimy jakby co :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. kolejny koci element- widzę, że miłość do tych zwierzaków Cie nie opuszcza;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Koci zegar... piękny, a do tego w sam raz na koniec roku... niech odmierza czas i dobrze służy! Pozdrawiam i życzę dalszych robórkowych sukcesów w nowym roku, buziaki - Aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie to zegar z motywem róż:} Tak bardzo lubię ten motyw:} koty również lubię zwłaszcza, że posiadam dwa takie łobuzy:} więc połączenie tych dwóch motywów jak dla mnie znakomite i prezentuje się piknie:}

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu dziękuję za miłe słowa i polecam się na przyszłość!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie wszystkim za komentarze. Dają mi one chęć do dalszego tworzenia.

Google+ Badge

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...