Obserwatorzy

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Osowiałam do reszty...

Dziś będą sówki dwie. Powstały według mojego pierwszego w życiu zakupionego na Etsy patternu. Z reguły nie kupuję opisów, ale jak zobaczyłam, że wspaniała Stokrotka wystawiła swoje wspaniałe sowy, to nie mogłam się oprzeć (i to jeszcze za takie grosze!!!!).
Trochę je ulepszyłam, aby nie były identyczne - dodałam pasiaki, zamiast oczu użyłam guziczki (nie wiem dlaczego, ale nie wyobrażam sobie szydełkowej sowy bez guziczkowych oczek), dodałam jeszcze frędzle...
I takie oto pasiakowe sowy powstały. Na tych pomarańczowych wstążeczkach będą jeszcze kółeczka do breloczków, ale tutaj, w Bułgarii nie mam pojęcia, gdzie mogę je kupić.







Dziwi mnie tylko jedno. Zrobiłam w sumie trzy sowy, każda ma "podkładki" pod oczy zrobione z tej samej włóczki, tym samym szydłem, wg. tego samego schematu, a za każdym razem mają inną średnicę! Ale cuda nie?

Za równo tydzień wracam do domu!!!!!!!!!!!!
To dobrze, bo zapasy włóczki mi się kończą...

Pozdrawiam was gorąco.

30 komentarzy:

  1. Ale słodziaki cudne, super że wracasz do domku :)
    ps. choinkę mam żywą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patent z oczami - rewelacja. Nie mogłam się nadziwić że to guziki. Sowy the best! O tak bez włóczki ciężko by było :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu takie cuda to i mnie się często zdarzają:} i nigdy tego nie pojmuję, jak to się dzieje:> Sówki wyszły Ci cudowne:) Mają bardzo ładne radosne kolorki:) super

    OdpowiedzUsuń
  4. Osowiałaś strasznie ale cudnie za to. Genialnie. Pozwolisz,że sobie kilka pomysłów zaczerpnę?

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskie i jakie wielkie mają oczęta! Mam nadzieję, że to nie ze strachu;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Może i oczy różne, ale wszystkie sówki piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zacne te sóweczki :D choć i tak moim faworytem jest żółwik (nie, wcale a wcale nic nie sugeruję :P) jak zwykle zazdraszczam cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne!! Też się zabieram za sowy od jakiegoś czasu ale jakoś mi to nie wychodzi :/

    OdpowiedzUsuń
  9. nie czepiaj się szczegółów koleżanko, sowy wyglądają zadowolone i to jest najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne te sowy, ja też mam zamiar osowieć, ale zabieram się za to i zabrać nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Boskie, mam słabość do sów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie sówki. Mi tez zawsze wychodzi inny kształt choć robię tym samym szydełkiem i wełenka. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajniutkie... muszę sama pomyśleć o czymś takim :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Urocze! Mnie się też udzieliło szaleństwo na punkcie sów :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale śliczne te Twoje sówki - rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczne :) Takie pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany ile sówek... Jak nic będzie nadbagaż, tyle rzeczy narobiłaś w tej Bułgarii :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przecudne są. Te oczy z guzików pasują idealnie. :) Ja też wracam już niebawem do domku...kalendarz też mam i skreslam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fantastyczne! Wyglądają, jak w sweterkach :) I te oczy - super!

    OdpowiedzUsuń
  20. obłedne są!!!:)))) podziwiam i chyle czoło:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. skleroza- gorąco gratuluje wynikow!!!!!:))) brawo, Aniu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Są boskie i niepowtarzalne :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie wszystkim za komentarze. Dają mi one chęć do dalszego tworzenia.

Google+ Badge

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...