Nadszedł wielki dzień, gdy zaprezentowane zostaną dzieła poczynione w ramach pierwszego tematu z cyklu
Szydełkowe Towarzystwo Dobrej Zabawy. Jak wszyscy zapewne wiedzą zabawa zainspirowana została Biżutkowym i Dekupażowym TDZ, którego pomysłodawczynią jest
Modrak. Pomyślałam, że jak bawią się biżuteriotwórcy i dekupażyści, to czemu nie szydełkowcy!
W zabawie biorą udział oprócz mnie
Qrkoko i
Wiola. W naszym gronie była też Joanka (
Plecionki Joanki), która niestety porzuciła blogowanie, więc zastąpiła ją imienniczka
Joanna:). Ponieważ dołączyła ona do naszego grona niespełna tydzień temu, więc zabawę rozpocznie dopiero od drugiego tematu.
Autorką pierwszego tematu byłam ja. Naszym zadaniem było wydzierganie torby. Jej parametry nie były sprecyzowane i zależały od inwencji autora, jedyne o co prosiłam, to aby była ona niecodzienna i inna niż wszystkie.
A teraz przechodzę do mojej interpretacji.
Zrobiłam torbę - sowę. Gdy zobaczyłam ta ją w Internecie (
TU) tak mi się spodobała, że nie mogłam odmówić sobie zrobienia podobnej. Ponieważ za schemat trzeba było zapłacić w dolarach, wiec postanowiłam pokombinować sama.
Na początek widok od przodu.
Tak wygląda po otwarciu. Torba zapinana jest na zatrask.
A tak wygląda od tyłu
Jak Wam się podoba?
Zapraszam również do obejrzenia prac pozostałych uczestniczek zabawy.
Pozdrawiam