Obserwatorzy

poniedziałek, 10 września 2012

Post maskotkowo - biżuteryjno- wymiankowy

Jakiś czas temu, na przełomie lipca i sierpnia, umówiłyśmy się na prywatną wymiankę z Wilkiem w Owczej Skórze. Drobne problemy wyskoczyły na życiowej trasie, więc finał tejże wymianki ma miejsce dopiero dziś. Powiem Wam szczerze, że jak otworzyłam paczę od Wilka, to szczęka mi opadła i mało nie uderzyła o podłogę.
Ale po kolei.
W paczce ode mnie znajdowała się Panna Misia



Panna Misia bała się podróżować sama, więc towarzyszyła jej bordowa ośmiorniczka



Do paczuszki dołączyłam jeszcze jabłuszkowy pokrowiec, który powstał na owocowe wyzwanie u Modrak (kto nie pamięta to KLIK) oraz biżutki. Cały prezent wyglądał tak: 


A teraz będę się chwalić prezentami otrzymanymi.
Na początek duuuuuuuużo filcu! Uwieibiam filc!


Czyż on nie jest słodki?

Oprócz tego była biżuteria, którą też uwielbiam!



I jeszcze herbatka


A cały prezent wyglądał tak:


Bardzo Ci Agnieszko dziękuję za te wspaniałe prezenty! Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i do naszego blogowego świata.

Pozdrawiam też serdecznie wszystkich komentujących.
:-))

sobota, 8 września 2012

Kolejny prezent dla mamy

Oprócz opisanego w poprzednim poście zegara, moja mamcia obdarowana została aniołkową doniczką. Przyznam szczerze, że była to moja pierwsza próba ozdabiania donic.
A wyszło tak. 



A tak wyglądał spodeczek.


Słodka prawda? 
Mam jest zadowolona i ja też. 
Pozdrawiam serdecznie. 
:-*

piątek, 7 września 2012

Imieniny mojej mamy

4. września moja mama miała imieniny. Prezent dostała dzień później - piękny zegar ozdobiony metodą decoupae. Mama sama wybrała sobie serwetkę! 
Zegar obiecałam jej już przed Wielkanocą, zaraz po odbytym kursie w Słupsku. Jednak nie czułam się jeszcze na siłach, aby podjąć takie wyzwanie. Nie dawałam sobie rady z przyklejaniem serwetek na większe powierzchnie. Ale teraz umiem! Nauczyła mnie tego Ania - moje decoupage'owe guru :-)
Zegar już kilka dni zdobi naszą kuchenną, turkusową ścianę. 






Moja mam jest zachwycona, a ja strasznie się z tego cieszę. 
Dziękuję serdecznie Ani za pomoc! 
A ja mam już w zamyśle kolejny zegar, tym razem okrągły, który ozdobi ścianę mojego pokoju. Ale to chwilowo przyszłość. 
Pozdrawiam Was serdecznie. 


środa, 5 września 2012

Ośmiorniczka fioletowa

Uwielbiam dziergać ośmiorniczki. Dziś kolejna. Tym razem jasnofioletowa.





Jak Wam się podoba?
Moim skromnym zdaniem wyszła mi słodka.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję jak zawsze za komentarze. Powiem szczerze, że ich ilość mnie zaskakuje!
Dziękuję Wam!

wtorek, 4 września 2012

Lawendowe serce

Dokształcam się w zakresie decoupage'u. Poczyniłam serduszko lawendowe.


Uwielbiam tą serwetkę! Mogłabym wszystko z niej robić.
Jak Wam si podoba serducho?
Bardzo serdecznie dziękuję za Wasze komentarze.
Pozdrawiam serdecznie :-)


Kto będzie dziś miał szczęście???

Witam serdecznie. Dziś przyszedł czas na finał mojej blogowej zabawy.
W kolejce do nagrody ustawiło się aż 58 osób. Jestem bardzo szczęśliwa i mam nadzieję, że po zakończeniu zabawy osoby "nowe" będą mnie ciągle odwiedzać.
Z tego wielkiego grona osób "wybrałam" (wiecie za pomocą czego)
...
...
..
chwila napięcia

Zwyciężczyni serdecznie gratuluję. Adres mam, ale można potwierdzić na wszelki wypadek.

Mam jeszcze małą nagrodę dla wszystkich uczestników. 
Otóż Ania przyznała mojemu blogowi wyróżnienie. 



Jestem niezmiernie szczęśliwa z tego powodu i bardzo serdecznie Ani dziękuję.
W tym miejscu powinnam wyznaczyć blogi , którym chciałabym przekazać nagrodę. Postanowiłam obdarować wszystkie blogi, których autorki wzięły udział we właśnie zakończonym Candy. Mam nadzieję, że potraktujecie to wyróżnienie jako taką nagrodę pocieszenia.
Zatem candy rocznocowe uważam za zamknięte. 
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział. 

Pozdrawiam gorąco, 


sobota, 1 września 2012

Na rozpoczęcie roku szkolnego...

...przedstawiam Wam rudego, szydełkowego misiaka. 






Jak Wam się podoba??
Pozdrawiam serdecznie :-))

piątek, 31 sierpnia 2012

Serducho spotkaniowe

W jednym z ostatnich postów wspomniałam Wam o wspólnym robótkowaniu u Ani (KLIK). Podczas spotkania powstał kocia skrzyneczka i serduszko. Serduszko dziś Wam pokazuję.


Powiem Wam szczerze, że jestem z niego bardzo zadowolona. Zawiśnie w kuchni mojej mamy.
Co do skrzyneczki, to szkoda gadać :-(
Kilka dni temu, w słoneczne popołudnie stwierdziłam, że najlepszym miejscem do decoupagu jest stuprocentowo nasłoneczniony balkon. Usiadłam na kocyku i lakieruję!
Wieczorem, taka dumna z dzieła, chciałam zrobić zdjęcia, a tu nie ma lakieru :-( Odszedł z moimi palcami.
Nie śmiejcie się ze mnie, każdy się uczy na swoich błędach i następnym razem będę wiedziała, że lakieru nie suszy się na słońcu. Dziś mamy kolejne robótkowanie u Ani, więc wezmę skrzyneczkę i będziemy ją ratować. Może się uda...
A czy Wy mieliście kiedyś jakieś robótkowe wpadki takiego typu? Skrobnijcie w komentarzu kilka zdań na ten temat. Jestem niezmiernie ciekawa.
Pozdrawiam gorąco w ten deszczowy dzień.

środa, 29 sierpnia 2012

Ależ to była noc!!!!

W niedzielę odbyło się w Ustroniu Morskim pierwsze spotkanie z cyklu TWÓRCZA NOC Z GWIAZDAMI. Bohaterką wieczoru była Audrey Hepburn. Zabawa była wspaniała, powstały naprawdę piękne rzeczy. Do łóżek położyliśmy się o trzeciej nad ranem.
A teraz trochę dokumentacji fotograficznej. 

 Pracowałyśmy ciężko, papierki fruwały...


...klej magic lał się strumieniami.


a bałagan przy tym był koszmarny.



Zbiorowe zdjęcie prawie wszystkich uczestników spotkania.


A teraz prezentacja efektów mojej pracy. 
Na początek zeszycik. Początkowo miał być ze zdjęciem Audrey Hepburn, ale nie jakoś żadne ze zdjęć mi nie odpowiadało, to wybrałam takie. 



A tak wygląda z tyłu.


Oprócz zeszyciku robiliśmy jeszcze drobiazgi z wykorzystaniem laminatora. Zrobiłam zakładkę.



A ten piękny tekst wykaligrafowała Karolina, o której już nieraz Wam wspominałam.


W podobnej technice powstały też kolczyki na listkach z motywem kotka.


Powiem Wam, że była to jedna z najwspanialszych nocy mojego życia. Bawiłam się świetnie!
Chciałabym w tym miejscu podziękować Natalii, która była pomysłodawczynią i główną organizatorką tego spotkania. Dziękuję też Ani Stor, Karolinie i wszystkim obecnym na tym spotkaniu. Zabawa była wspaniała i już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania, którego bohaterką będzie Marylin Monroe!  


sobota, 25 sierpnia 2012

Szydełkowe Towarzystwo Dobrej Zabawy - odsłona pierwsza

Nadszedł wielki dzień, gdy zaprezentowane zostaną dzieła poczynione w ramach pierwszego tematu z cyklu Szydełkowe Towarzystwo Dobrej Zabawy. Jak wszyscy zapewne wiedzą zabawa zainspirowana została Biżutkowym i Dekupażowym TDZ, którego pomysłodawczynią jest Modrak. Pomyślałam, że jak bawią się biżuteriotwórcy i dekupażyści, to czemu nie szydełkowcy!
W zabawie biorą udział oprócz mnie Qrkoko i Wiola. W naszym gronie była też Joanka (Plecionki Joanki), która niestety porzuciła blogowanie, więc zastąpiła ją imienniczka Joanna:). Ponieważ dołączyła ona do naszego grona niespełna tydzień temu, więc zabawę rozpocznie dopiero od drugiego tematu.
Autorką pierwszego tematu byłam ja. Naszym zadaniem było wydzierganie torby. Jej parametry nie były sprecyzowane i zależały od inwencji autora, jedyne o co prosiłam, to aby była ona niecodzienna i inna niż wszystkie.
A teraz przechodzę do mojej interpretacji.
Zrobiłam torbę - sowę. Gdy zobaczyłam ta ją w Internecie (TU) tak mi się spodobała, że nie mogłam odmówić sobie zrobienia podobnej. Ponieważ za schemat trzeba było zapłacić w dolarach, wiec postanowiłam pokombinować sama.
Na początek widok od przodu.





Tak wygląda po otwarciu. Torba zapinana jest na zatrask. 


A tak wygląda od tyłu


Jak Wam się podoba?
Zapraszam również do obejrzenia prac pozostałych uczestniczek zabawy.
Pozdrawiam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...