Na początek wymianka z Bożką. Bożenka napisała do mnie któregoś pięknego dnia i zaproponowała wymiankę żyrafkowo-kocią. Ode mnie poleciała żyrafka, a ja dostałam koci chustecznik.
A oto chustecznik od Bożenki.
Przyleciała do mnie dziergana na drutach poszewka na podusię i karteczka. niestety nie zdążyłam kupić jeszcze poduszki, aby ją ubrać w tą poszewkę, ale kupię niedługo. Dlatego zdjęcie przedstawia samą poszewkę bez wypełnienia. Ale nawet bez wypełnienia jest przepiękna.
Dostałam też karteczkę świąteczną od Eluni. Prześliczna!
Dostałam również karteczkę od Anetki, ale mam ją w Koszalinie i nie mam jak zrobić fotki.
Dziękuję Wam dziewczyne serdecznie za prezenty. Jestem zachwycona.
Dziękuję też Bożence za wymiankę. Chustecznik jest śliczny i co najważniejsze tylko mój!
Wiecie jak to jest - szewc zawsze bez butów chodzi :-)
Wczoraj pierwszy raz wybrałam się na kilki. Niestety dość szybko obtarły mnie buty. Ale półtora kilometra przeszłam. Jak na pierwszy raz to jestem z siebie dumna. Dziś próbuję znowu. Tym razem w grupie i w starych butach.
Pozdrawiam gorąco!







