Dziś, z małym poślizgiem, odbędzie prezentacja kolejnych wytworów w ramach zabawy Biżutkowe Towarzystwo Dobrej Zabawy. Jak wiadomo powszechnie organizatorką zabawy jest Modrak, a o zasadach zabawy można poczytać TU. A teraz do rzeczy.
Autorką zestawu startowego była Agusia. W zestawie królowały pióra oraz czernie, biele z niewielkim dodatkiem brązu. Wyglądał on tak:
Naszym zadaniem było Wytworzenie czegoś czarno-białego, czegoś z wykorzystaniem tego największego, brązowego kamienia oraz czegoś z piór.
Oto moje dzieła:
Największy kamień wykorzystałam do wytworzenia bransoletki.
Z piór powstały kolczyki. Powiem Wam szczerze, że już dawno chciałam wykonać "piórkowe" kolczyki, ale pióra, które zamówiłam okazały się ogromne! Oddałam je więc. A ta zabawa stworzyła mi doskonałe możliwości do wykonania takich kolczyków.
Poza tym powstały kolczyki czarno-białe z wykorzystaniem szklanych rurek znajdujących się w zestawie startowym.
Z pozostałych koralików powstał breloczek.
Nic nie udało mi się wykonać z tzw. drobnicy.
Zestaw startowy oceniam bardzo pozytywnie. Tworzyło mi się z niego bardzo przyjemnie i gdy tylko wyjęłam go z koperty już miałam wspępne pomysły jak go wykorzystać.
Wspólnie z dziewczynami tj. Modrak, M(ańkiem) oraz Agusią. Doszłyśmy do wniosku, że zawiesimy zabawę do końca roku.
Zatem kolejna edycja zabawy już w roku 2013. Już teraz serdecznie zapraszam.
Obserwatorzy
niedziela, 16 września 2012
piątek, 14 września 2012
Kjujik
Pewnego słonecznego dnia, w lipcu, podczas festiwalu Arte Mare, o którym Wam pisałam, siedziałam sobie i dziergałam misie. maskotki sprzedawały się praktycznie jedna po drugiej, więc dziergałam i dziergałam. W końcu Karolina (tez Wam o niej pisałam) powiedziała:"Dziergasz te misie i dziergasz. Może raz dorób misiowi uszy i zrób królika!" Ze mną jakz dzieckiem - mówisz i masz :-)
Tak właśnie powstał bordowy króliczek!
To moje szydło jest jak czarodziejska różdżka. Raz miś, a potem tylko inne uszy i już kjujik.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Tak właśnie powstał bordowy króliczek!
To moje szydło jest jak czarodziejska różdżka. Raz miś, a potem tylko inne uszy i już kjujik.
Pozdrawiam Was serdecznie!
czwartek, 13 września 2012
Pamiętnik zakupoholiczki
Na specjalne zamówienie Wioli wykonałam Pamiętnik zakupoholiczki. Powiem Wam szczerze, że strasznie dobrze się bawiłam robiąc ten zeszyt. Coraz bardziej podoba mi się scrappowanie i myślę, że ten dzisiejszy zeszyt nie będzie moim ostatnim.
Jak Wam się podoba?
Dużo ostatnio robię - głównie decoupage. Nawet nieźle mi idzie! Poza tym intensywnie szukam pracy i w tej dziedzinie osiągam znacznie mniejsze sukcesy :-(.
Pozdrawiam Was gorąco i bardzo dziękuję za porady dotyczące maskotkowych oczek. Z pewnością skorzystam.
wtorek, 11 września 2012
Dinozaur dla Ali
Poczyniłam niedawno dinusia na urodziny małej Ali. Mała solenizantka dostanie go dopiero w sobotę, ale ja pokażę go Wam już dziś.
Jak Wam się podoba?
Wciąż mam problemy z oczami. Taki do "wrabiania" nigdzie nie mogę kupić, a takie przyklejane nie trzymają mi się na żaden klej. A te co dziergam nie bardzo mi się podobają. Lipa. Może macie jakieś rady. Chętnie skorzystam.
Pozdrawiam gorąco i burzowo!
Jak Wam się podoba?
Wciąż mam problemy z oczami. Taki do "wrabiania" nigdzie nie mogę kupić, a takie przyklejane nie trzymają mi się na żaden klej. A te co dziergam nie bardzo mi się podobają. Lipa. Może macie jakieś rady. Chętnie skorzystam.
Pozdrawiam gorąco i burzowo!
poniedziałek, 10 września 2012
Post maskotkowo - biżuteryjno- wymiankowy
Jakiś czas temu, na przełomie lipca i sierpnia, umówiłyśmy się na prywatną wymiankę z Wilkiem w Owczej Skórze. Drobne problemy wyskoczyły na życiowej trasie, więc finał tejże wymianki ma miejsce dopiero dziś. Powiem Wam szczerze, że jak otworzyłam paczę od Wilka, to szczęka mi opadła i mało nie uderzyła o podłogę.
Ale po kolei.
W paczce ode mnie znajdowała się Panna Misia
Panna Misia bała się podróżować sama, więc towarzyszyła jej bordowa ośmiorniczka
A teraz będę się chwalić prezentami otrzymanymi.
Na początek duuuuuuuużo filcu! Uwieibiam filc!
Czyż on nie jest słodki?
Oprócz tego była biżuteria, którą też uwielbiam!
I jeszcze herbatka
A cały prezent wyglądał tak:
Bardzo Ci Agnieszko dziękuję za te wspaniałe prezenty! Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i do naszego blogowego świata.
Pozdrawiam też serdecznie wszystkich komentujących.
:-))
Ale po kolei.
W paczce ode mnie znajdowała się Panna Misia
Panna Misia bała się podróżować sama, więc towarzyszyła jej bordowa ośmiorniczka
Do paczuszki dołączyłam jeszcze jabłuszkowy pokrowiec, który powstał na owocowe wyzwanie u Modrak (kto nie pamięta to KLIK) oraz biżutki. Cały prezent wyglądał tak:
Na początek duuuuuuuużo filcu! Uwieibiam filc!
Czyż on nie jest słodki?
Oprócz tego była biżuteria, którą też uwielbiam!
I jeszcze herbatka
A cały prezent wyglądał tak:
Bardzo Ci Agnieszko dziękuję za te wspaniałe prezenty! Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i do naszego blogowego świata.
Pozdrawiam też serdecznie wszystkich komentujących.
:-))
sobota, 8 września 2012
Kolejny prezent dla mamy
Oprócz opisanego w poprzednim poście zegara, moja mamcia obdarowana została aniołkową doniczką. Przyznam szczerze, że była to moja pierwsza próba ozdabiania donic.
A tak wyglądał spodeczek.
A wyszło tak.
A tak wyglądał spodeczek.
Słodka prawda?
Mam jest zadowolona i ja też.
Pozdrawiam serdecznie.
:-*
piątek, 7 września 2012
Imieniny mojej mamy
4. września moja mama miała imieniny. Prezent dostała dzień później - piękny zegar ozdobiony metodą decoupae. Mama sama wybrała sobie serwetkę!
Zegar obiecałam jej już przed Wielkanocą, zaraz po odbytym kursie w Słupsku. Jednak nie czułam się jeszcze na siłach, aby podjąć takie wyzwanie. Nie dawałam sobie rady z przyklejaniem serwetek na większe powierzchnie. Ale teraz umiem! Nauczyła mnie tego Ania - moje decoupage'owe guru :-)
Zegar już kilka dni zdobi naszą kuchenną, turkusową ścianę.
Moja mam jest zachwycona, a ja strasznie się z tego cieszę.
Dziękuję serdecznie Ani za pomoc!
A ja mam już w zamyśle kolejny zegar, tym razem okrągły, który ozdobi ścianę mojego pokoju. Ale to chwilowo przyszłość.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Zegar obiecałam jej już przed Wielkanocą, zaraz po odbytym kursie w Słupsku. Jednak nie czułam się jeszcze na siłach, aby podjąć takie wyzwanie. Nie dawałam sobie rady z przyklejaniem serwetek na większe powierzchnie. Ale teraz umiem! Nauczyła mnie tego Ania - moje decoupage'owe guru :-)
Zegar już kilka dni zdobi naszą kuchenną, turkusową ścianę.
Moja mam jest zachwycona, a ja strasznie się z tego cieszę.
Dziękuję serdecznie Ani za pomoc!
A ja mam już w zamyśle kolejny zegar, tym razem okrągły, który ozdobi ścianę mojego pokoju. Ale to chwilowo przyszłość.
Pozdrawiam Was serdecznie.
środa, 5 września 2012
Ośmiorniczka fioletowa
Uwielbiam dziergać ośmiorniczki. Dziś kolejna. Tym razem jasnofioletowa.
Jak Wam się podoba?
Moim skromnym zdaniem wyszła mi słodka.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję jak zawsze za komentarze. Powiem szczerze, że ich ilość mnie zaskakuje!
Dziękuję Wam!
Jak Wam się podoba?
Moim skromnym zdaniem wyszła mi słodka.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję jak zawsze za komentarze. Powiem szczerze, że ich ilość mnie zaskakuje!
Dziękuję Wam!
wtorek, 4 września 2012
Lawendowe serce
Dokształcam się w zakresie decoupage'u. Poczyniłam serduszko lawendowe.
Uwielbiam tą serwetkę! Mogłabym wszystko z niej robić.
Jak Wam si podoba serducho?
Bardzo serdecznie dziękuję za Wasze komentarze.
Pozdrawiam serdecznie :-)
Uwielbiam tą serwetkę! Mogłabym wszystko z niej robić.
Jak Wam si podoba serducho?
Bardzo serdecznie dziękuję za Wasze komentarze.
Pozdrawiam serdecznie :-)
Kto będzie dziś miał szczęście???
Witam serdecznie. Dziś przyszedł czas na finał mojej blogowej zabawy.
W kolejce do nagrody ustawiło się aż 58 osób. Jestem bardzo szczęśliwa i mam nadzieję, że po zakończeniu zabawy osoby "nowe" będą mnie ciągle odwiedzać.
Z tego wielkiego grona osób "wybrałam" (wiecie za pomocą czego)
...
...
..
chwila napięcia
Jestem niezmiernie szczęśliwa z tego powodu i bardzo serdecznie Ani dziękuję.
W tym miejscu powinnam wyznaczyć blogi , którym chciałabym przekazać nagrodę. Postanowiłam obdarować wszystkie blogi, których autorki wzięły udział we właśnie zakończonym Candy. Mam nadzieję, że potraktujecie to wyróżnienie jako taką nagrodę pocieszenia.
W kolejce do nagrody ustawiło się aż 58 osób. Jestem bardzo szczęśliwa i mam nadzieję, że po zakończeniu zabawy osoby "nowe" będą mnie ciągle odwiedzać.
Z tego wielkiego grona osób "wybrałam" (wiecie za pomocą czego)
...
...
..
chwila napięcia
Zwyciężczyni serdecznie gratuluję. Adres mam, ale można potwierdzić na wszelki wypadek.
Mam jeszcze małą nagrodę dla wszystkich uczestników.
Otóż Ania przyznała mojemu blogowi wyróżnienie.
W tym miejscu powinnam wyznaczyć blogi , którym chciałabym przekazać nagrodę. Postanowiłam obdarować wszystkie blogi, których autorki wzięły udział we właśnie zakończonym Candy. Mam nadzieję, że potraktujecie to wyróżnienie jako taką nagrodę pocieszenia.
Zatem candy rocznocowe uważam za zamknięte.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział.
Pozdrawiam gorąco,
sobota, 1 września 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)






