Obserwatorzy

piątek, 14 września 2012

Kjujik

Pewnego słonecznego dnia, w lipcu, podczas festiwalu Arte Mare, o którym Wam pisałam, siedziałam sobie i dziergałam misie. maskotki sprzedawały się praktycznie jedna po drugiej, więc dziergałam i dziergałam. W końcu Karolina (tez Wam o niej pisałam) powiedziała:"Dziergasz te misie i dziergasz. Może raz dorób misiowi uszy i zrób królika!" Ze mną jakz dzieckiem - mówisz i masz :-)





Tak właśnie powstał bordowy króliczek!
To moje szydło jest jak czarodziejska różdżka. Raz miś, a potem tylko inne uszy i już kjujik.
Pozdrawiam Was serdecznie!

16 komentarzy:

  1. O boszee jaki śliczny :) wchodzę na mojego bloga, a tu z boku rzucił mi się w oczy kicający, czerwony zajączek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny! I jaką ma kolorową broszkę :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przystojniak z tego kroliczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobniesz w tym sezonie bordowy najmodnieszy. Królik będzie miał wzięcie na imprezkach ;)
    Pozdrawiam!Cz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe :D to kolejny z duuużymi okrągłymi to mysz będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no patrz jaki śliczny króliczek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super słodki :) produkujesz te maskotki jak fabryka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki uroczy kjujik ! Pozdrawiam i przy okazji zapraszam do siebie na wymiankę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł miała ta koleżanka, a efekt i wykonanie oczywiście świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Królik bombowy! I jeszcze w moim ulubionym kolorze...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana i dobrze,ze posluchalas,bo Twoj "kjujik" jest zajefajny...

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodziak z tego króliczka!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. wychodza Ci te maskoteczki jak grzyby po deszczu,sliczny kroliczek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie wszystkim za komentarze. Dają mi one chęć do dalszego tworzenia.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...