Pierwsza to różowo-biała różyczka:

Druga to czerwony kwiatuszek - nie wiem jaki:

Jak się podobają?
Pierwsza to różowo-biała różyczka:

Druga to czerwony kwiatuszek - nie wiem jaki:

Jak się podobają?
Ja posłałam Pani Mazmice oczywiście kolczyki:

Generalnie to strasznie mi głupio, bo wysłałam tylko te dwie pary kolczyków, a dostałam taaaaaaaką furę prezentów.
To co ujrzałam w kopercie przyniesionej przez listonosza, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Oprócz zamówionego breloczka do telefonu komórkowego otrzymałam breloczek do kluczy i boską bransoletę.


Z piękną biżuterią Pani Mazmiki miałam już zaszczyt spotkać się przy okazji zabawy blogowej Art Exchange. Przysłała mi wówczas piękne makramowe kolczyki. Powyższa bransoleta tworzy nieziemski komplecik z tymi właśnie kolczykami:

Dziękuję bardzo za Wymiankę. Makrama, to najpiękniejsza dziedzina rękodzieła. Widziałam niedawno książkę o tym jak te cudeńka się robi. Pomyślałam jednaj, że kupienie tej książki oznacza całkowite oderwanie się od nauki i pisania pracy magisterskiej. Umówiłam się więc z Panią Mazmiką na internetowy kurs makramy zaraz po obronie mojej pracy, gdy mój umysł nie będzie już niczym zaprzątnięty. Nie mogę się doczekać.
Jeszcze raz dziękuję bardzo za Wymiankę.
Jedyne, co ostatnio zrobiłam to kolczyki z szydełkowych kwiatuszków.

Żadna to w sumie rewelacja, ale nawiedził mnie pomysł na takie kolczyki i uległam mu - wyszydełkowałam kwiatki i oto efekt.

A teraz po kolei:
żółte

turkusowe

fioletowe

brązowe

Oto one:

A tu w bardziej naturalnej scenerii.

Moje szydełkowe wisienki chciałabym oficjalnie zgłosić do Szuflady na "Wyzwanie #4: Owocowy raj"

...i słyszę dzwonek do drzwi. Przyszedł listonosz i przyniósł mi dwie paczuszki.
Pierwsza dotyczyła Candy organizowanego przez Joannę Kopijczuk.
WYGRAŁAM CANDY!!!
Nagrodą w był przecudny filcowy naszyjnik wraz z bransoletką. Jestem tym kompletem totalnie zachwycona!
Oto cały komplet:

A teraz oddzielne fotki korali i bransoletki:


W drugiej kopercie były prezenty z wymianki z Anią. Ode mnie Ania otrzymała komplecik w kolorze szarym.

Natomiast do mnie przyleciał piękny pokrowiec na dokumenty i malutki, słodziutkie kolczyki filcowe.



Dzięki Wam dziewczyny! Oba prezenty są nieziemskie!!!

Uwielbiam szary kolor i bardzo dobrze mi się je nosi.
Wykulkowałam też fioletowo czarne kolczyki dla Avarill - jednej z laureatek mojego Candy. Strasznie się cieszę, że jej się spodobały.

Na koniec zrobiłam jeszcze takie pomarańczowe. Strasznie podoba mi sie ten odcień i te nakładki.

Uwielbiam filcować!

Tak wyglądają koraliki:


A tak kolczyki:
Doskonale pasuje też do niego broszka, którą prezentowałam jakiś czas temu.



A tak prezentują się w użyciu:

Proszę o komentarze, co sądzicie o moich zakładeczkach do książeczek.


Cóż tu mówić więcej - proszę podziwiać i komentować ;-)

A tak wyglądają na tle w brązowym kolorze:

Mam nadzieję, że Wam się spodobają.